Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świadkowie Jehowy - ONZ. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świadkowie Jehowy - ONZ. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 sierpnia 2014

Hańba stowarzyszenia z ONZ nadal widoczna!

Na tym blogu można przeczytać wpisy dotyczące hańby stowarzyszenia WTS z ONZ, zob. tutajtutajtutaj, czy tutaj.
(W ostatnim z powyższych linków znajduje się tłumaczenie listu Paula Hoeffel'a, szefa sekcji NGO (Non-Governmental Organizations), skierowanego do wszystkich zaniepokojonych, zainteresowanych czy zbulwersowanych działaniami w rzeczonej sprawie).  
Jednak od pewnego czasu niektórzy mówcy zborowi zapewniają słuchaczy o tym, jakoby na stronach ONZ nie było śladu o stowarzyszeniu WTS z ONZ i propagują bezczelne kłamstwa, jakoby takiego stowarzyszenia nigdy nie było, a jest ono jedynie wymysłem „odstępców”. Informujemy, że NADAL NA STRONIE ONZ MOŻNA ZNALEŹĆ DOWÓD HANIEBNEGO POGWAŁCENIA NEUTRALNOŚCI PRZEZ WTS W LATACH 1992-2001. Poniżej zamieszczam szczegółową instrukcję dotarcia do owej informacji: 
                    





Jak widać, informacja nadal jest dostepna, choć trudniej ją znaleźć. 
I KTO TU JEST ODSTĘPCĄ OD PRAWDY???



czwartek, 19 czerwca 2014

"To nic takiego"???


Niektórzy być może sądzą, że sprawa bytności WTS jako NGO przy ONZ w latach 1992-2001 to – mówiąc słowami Balcerka z serialu S. Barei pt. „Alternatywy“ – „nic takiego". Jeżeli i ty tak sądzisz, drogi czytelniku, to zastanów się nad poniżej zamieszczonym listem przewodniczącego sekcji NGO - Paula Hoeffela, opublikowanego na stronie un.org (niestety jakiś czas temu materiał ten zniknął ze strony ONZ, co skrzętnie wykorzystują mówcy w rodzaju wymienionego tutaj, wmawiając „potulnym“ Świadkom Jehowy, że „nic takiego“ się nie stało, a w ogóle to za cały szum wokół tej sprawy ponoszą winę odstępcy...)



 4 March 2004 
To Whom It May Concern, 
Recently the NGO Section has been receiving numerous inquiries regarding the association of the Watchtower Bible and Tract Society of New York with the Department of Public Information (DPI). This organization applied for association with DPI in 1991 and was granted association in 1992. By accepting association with DPI, the organization agreed to meet criteria for association, including support and respect of the principles of the Charter of the United Nations and commitment and means to conduct effective information programmes with its constituents and to a broader audience about UN activities. 
In October 2001, the Main Representative of the Watchtower Bible and Tract Society of New York to the United Nations, Giro Aulicino, requested termination of its association with DPI. Following this request, the DPI made a decision to disassociate the Watchtower Bible and Tract Society of New York as of 9 October 2001. 
Please be informed that it is the policy of the Department of Public Information of the United Nations to keep correspondence between the United Nations and NGOs associated with DPI confidential. However, please see below the paragraph included in all letters sent to NGOs approved for association in 1992: 
“The principal purpose of association of non-governmental organizations with the United Nations Department of Public Information is the redissemination of information in order to increase public understanding of the principles, activities and achievements of the United Nations and its Agencies. Consequently, it is important that you should keep us informed about your organization's information programme as it relates to the United Nations, including sending us issues of your relevant publications. We are enclosing a brochure on the “The United Nations and Non-Governmental Organizations”, which will give you some information regarding the NGO relationship.” 
In addition, the criteria for NGOs to become associated with DPI include the following: 
• that the NGO share the principles of the UN Charter; 
• operate solely on a not-for-profit basis; 
• have a demonstrated interest in United Nations issues and a proven ability to reach large or specialized audiences, such as educators, media representatives, policy makers and the business community; 
• have the commitment and means to conduct effective information programmes about UN activities by publishing newsletters, bulletins and pamphlets, organizing conferences, seminars and round tables; and enlisting the cooperation of the media. 

We expect that you will share this information with your concerned colleagues, as we are unable to address the scores of duplicate requests regarding the Watchtower Bible and Tract Society that are being directed to our offices. Thank you for your interest in the work of the United Nations. 
Sincerely, 
Paul Hoeffel 
Chief 
NGO Section 
Department of Public Information 

A oto tłumaczenie listu Paula Hoeffela:

Do tych, których to nurtuje,
Ostatnio sekcja NGO odebrała mnóstwo zapytań odnośnie tego, czy Watch Tower Bible and Tract Society of New York współpracowało z Departamentem Informacji Publicznej (DPI). Organizacja ta zwróciła się do DPI z prośbą o członkostwo w 1991 roku i zostało ono jej udzielone w 1992 roku. W ramach akceptacji swego członkostwa w DPI Organizacja zgodziła się sprostać kryteriom związanym z faktem tego członkostwa, włącznie z poparciem i szacunkiem dla zasad Statutu ONZ, wraz ze zobowiązaniami i środkami do prowadzenia skutecznych programów informacyjnych wśród jej członków oraz szerszego informowania na temat działalności ONZ.
W październiku 2001, Giro Aulicino, główny reprezentant Watch Tower Bible and Tract Society of New York przed ONZ, zwrócił się do DPI z prośbą o uzyskanie końca członkostwa dla swego Stowarzyszenia w DPI. W następstwie tej prośby 9 października 2001 DPI podjęło decyzję o zakończeniu tego członkostwa.
Proszę być świadomym tego, że zgodnie z zasadą ONZ-owskiej DPI korespondencja pomiędzy ONZ i NGO w sprawie kierowania podań o członkostwo w DPI musi pozostać poufna. Jednakże, proszę zarazem spojrzeć na poniższy paragraf jaki był zawarty we wszystkich listach wysyłanych w 1992 roku do NGO uznanych za członków.      
„Zasadniczym celem członkostwa organizacji pozarządowych w DPI przy ONZ jest rozpowszechnianie informacji w celu zwiększenia świadomości publicznej w zakresie zasad, działalności i osiągnięć ONZ oraz jej placówek. W związku z tym ważne jest to, żebyście informowali nas o swoim organizacyjnym programie informacyjnym, gdy tylko wiąże się on z ONZ, włącznie z przesyłaniem nam wydań waszych ważniejszych publikacji. Załączamy również broszurę pt. „Narody Zjednoczone i Organizacje Pozarządowe”, która udzieli wam nieco informacji na temat związku z NGO”.
Dodatkowo, kryteria dla członkostwa NGO (Organizacji pozarządowych w DPI zawierały:                                                                                                                               

-  NGO podzielają ideały Statutu ONZ
-   działają wyłącznie na zasadzie non profit
-   okazują zainteresowanie w kwestiach ONZ i są w stanie dowieść swej zdolności w   dotarciu do wyspecjalizowanych odbiorców, takich jak pedagodzy, reprezentanci mediów, politycy, społeczność biznesowa. 
-   posiadają zobowiązanie i środki do prowadzenia efektywnych programówinformacyjnych o działalności ONZ, przez publikowanie biuletynów informacyjnych,    broszur, organizowanie konferencji, seminariów i okrągłych stołów, i zjednywania sobie mediów w celu współpracy.

Spodziewamy się, że podzielicie się tą informacją ze swymi zatroskanymi kolegami, jako że nie jesteśmy w stanie zwrócić się z osobna wobec każdego z podobnych  pytań kierowanych do naszych biur związanych z Watch Tower Bible and Tract Society of New York. Dziękujemy wam za zainteresowanie związane z działalnością ONZ.     

 Paul Hoeffel                                                                                                                                               

Szef Sekcji NGO                                                                                                     Departament Informacji Publicznej

W okresie ścisłej współpracy i propagowania celów ONZ Towarzystwo Strażnica wydało w  1993 roku książkę pt. „Wspaniały finał Objawienia bliski!”, w której na stronie 195 po raz kolejny utożsamiono „wizerunek bestii” z 13 rozdziału Apokalipsy z Ligą Narodów i jej następczynią – Organizacją Narodów Zjednoczonych. Fakt ten mówi sam za siebie. Świadczy on nie tylko o hipokryzji przywódców WTS, ale też stawia pod znakiem zapytania ich wiarę w publikowane przez siebie wykładnie. Najwyraźniej przywódcy ci słabo – jeśli w ogóle – przejęli się zapowiedzią z 1 Listu do Tesaloniczan, rozdziału 5, wersetu 3:

Kiedy bowiem będą mówić: «Pokój i bezpieczeństwo» - tak niespodzianie przyjdzie na nich zagłada, jak bóle na brzemienną, i nie ujdą (BT).

Gdyby zapowiadany przez WTS od ponad 130 lat Armagedon nastał w latach 90-tych, zastałby Towarzystwo Strażnica na gorliwym popieraniu – potwierdzonym pisemnym zobowiązaniem – „ideałów Statutu ONZ”, w tym dążenia do ogłoszenia i zaprowadzenia „pokoju i bezpieczeństwa”.
Nieświadomi w dobie raczkującego Internetu szeregowi Świadkowie przez ponad 9 lat byli bezpłatnymi kurierami propagującymi ideały ONZ, jako że – jak to obliczył wyrzucony z organizacji m.in. za list otwarty w sprawie ohydy stowarzyszenia z ONZ brat Robert King (www.e-watchman.com) – w latach 1992-2001 WTS zamieścił w literaturze więcej odniesień do ONZ niż do Królestwa Bożego!

Sprawa stowarzyszenia z ONZ – to nie „nic takiego”. To podeptanie przez przywódców WTS ideałów neutralności chrześcijańskiej. To kpina z ofiar ponoszonych przez szczerych Świadków Jehowy w imię neutralności w hitlerowskich obozach, stalinowskich łagrach itp. To kpina z ofiar malawijskiego przywódcy dra Bandy czy ofiar ruandyjskich siepaczy. To kpina z najwyższych ideałów chrystianizmu i przyczynek do utraty wiary lub potknięcia się tysięcy Świadków, którzy uświadomili sobie w tej, a co za tym idzie i w innych sprawach, że organizacja, której niejednokrotnie poświecili całe życie, nie zasługuje na miano „organizacji Bożej”, za jaką chce uchodzić, ukrywając niewygodne fakty, lansując „propagandę sukcesu” i zalecając odcinanie się od zewnętrznych - z góry naznaczonych piętnem „odstępczych” - źródeł informacji.

STOWARZYSZENIE Z ONZ TO HAŃBA, A NIE „NIC TAKIEGO”!

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Na ten skandal nie może być przyzwolenia!

Czy kryteria stowarzyszeniowe z DPI, które musiało spełnić Towarzystwo Strażnica, są kłamstwem?
W sieci można natrafić na różne strony internetowe poświęcone Świadkom Jehowy, w których podejmuje się próbę obalenia zarówno argumentacji, jak i faktów, które jednoznacznie wskazują na ohydę, jakiej dopuściło się Towarzystwo, rejestrując się w DPI jako NGO przy ONZ.
Oto jeden z cytatów ze strony proorganizacyjnej, poświęconej temu tematowi:
Link do tej strony znajduje się tutaj.

"Powołują się przy tym twardo na fakt członkowstwa Towarzystwa Strażnica w ramach organizacji pozarządowej jakich wiele na całym świecie, ale w tym przypadku, że przy ONZ, więc już zaraz ma to być wg. nich wielki skandal, grzech niekonsekwencji, czy wręcz istny mariaż z symboliczną "bestiią" za jaką uważają przecież ŚJ tę Organizację. Dodoatkowo przedstawiają rzekome "niezbite dowody" w postaci wydruków z oenzetowskiej bazy danych, różnego rodzaju skany, lub też jakieś listy mające uzasadniać taką przynależność.Oczywiście skany te są prawdziwe, jednak problem w tym, że nieuczciwie prezentowane przez dość zwinną w tym przypadku trzeba przyznać manipulację, z pozamienianymi w nich datami i treścią, w sumie przez to nie adekwatną do sytuacji w jakiej znajdowało się naówczas Towarzystwo Strażnica (TS) w strukturach ONZ, i co tak na prawdę w konsekwencji całkowicie zmienia istotę rzeczy."/wytłuszczenia autora/

Jak widać, tekst wyżej zacytowany, chyba został pisany w wielkim pośpiechu. Pomijając już same błędy, w postaci tak zwanych ‘literówek’, daje się w nim zauważyć brak logiki. Widać tu, typowy sposób manipulacji słowem, aby wywołać wrażenie uczciwości i niewinności.
Oto przykłady:
Najpierw w tym materiale stwierdza się, że wydruki, skany i jakieś listy mają przedstawiać - ”rzekome niezbite dowody…….mające uzasadnić taką przynależność”, aby następnie stwierdzić - „Oczywiście skany te są prawdziwe”.
Takiego rodzaju żonglerka słowna, wyraźnie ma na celu zdyskredytowanie tych materiałów.
Następnie autorzy w/w materiału zarzucają manipulację, z pozamienianymi w nich datami i treścią.
Czy to prawda?
Akurat to, dość łatwo, każdy może sobie osobiście sprawdzić!

Z kolei ostatnie zdanie z zacytowanej strony sugeruje czytelnikom jakoby sytuacja "naówczas Towarzystwo Strażnica (TS) w strukturach ONZ" była inna "co tak na prawdę w konsekwencji całkowicie zmienia istotę rzeczy".

Jeśli obrońcom Towarzystwa wydaje się, że coś "całkowicie zmienia istotę rzeczy", to na poparcie swoich twierdzeń, powinni przedstawić niepodważalne dowody, a takowych brak.

Warto się tu zastanowić i postawić pytanie:
Dlaczego Towarzystwo Strażnica, w swoich odpowiedziach na listy w kwestii ONZ, nie podaje żadnych dowodów na poparcie rzekomo innego stanu rzeczy?
Odpowiedź jest prosta.
Przez ostatnie 12 lat Towarzystwo Strażnica miało wiele okazji, by tę sprawę wyjaśnić do końca.
Nie uczyniło tak, ponieważ Towarzystwo nie jest w stanie przedstawić oficjalnie żadnych dowodów na obronę swojej neutralności.
Zapewne dlatego 'rękami' tak zwanych 'obrońców' próbuje się manipulować faktami, aby odwrócić uwagę od sedna problemu.

Aby dociec, która ze stron manipuluje, a która mówi prawdę, najlepiej przeglądnąć materiał ze strony ONZ i samemu wyciągnąć z tego wnioski.

Oto kilka cytatów i linków o organizacjach NGO i ich obowiązkach:

Istnieje kilka form współpracy organizacji pozarządowych z ONZ (link):
  • Status konsultacyjny - nic mi nie wiadomo, aby on dotyczył Towarzystwa Strażnica. Widać z opisu takiej współpracy, że dotyczy ona szerszego zakresu 'doradczego'.
  • Akredytacja przy agendach wyspecjalizowanych - dotyczy współpracy z konkretną agendą lub agendami (link) - nic mi nie wiadomo o takiej współpracy Towarzystwa z wyspecjalizowanymi agendami.
  • Akredytacja przy konferencjach - W liście starszych do Towarzystwa wykazano takie uczestnictwo, a Towarzystwo potwierdziło ten fakt w odpowiedzi na w/w list.
  • Status stowarzyszeniowy z DPI - Oficjalnie Towarzystwo przyznaje się do tej formy współpracy.


Oto co czytamy na temat statusu konsultacyjnego i stowarzyszeniowego na stronie ONZ:


Kiedy udzielany jest status stowarzyszeniowy?

Na stronie ONZ możemy przeczytać:
"Status stowarzyszeniowy jest udzielany, jeśli organizacja spełnia wymienione wyżej kryteria, ponadto musi popierać i respektować zasady i założenia Karty NZ .............".

Jakie kryteria wymieniono wyżej?

Na stronie ONZ możemy przeczytać:
"Departament Informacji Publicznej za pomocą organizacji pozarządowych dociera do ludzi na całym świecie i pomaga im lepiej zrozumieć pracę i cele Organizacji Narodów Zjednoczonych".
Oficjalne stosunki tej współpracy zostały ustanowione w Rezolucji Rady Gospodarczej i Społecznej 1297 (XLIV) z 27 maja 1968.

Do czego wzywa w/w Rezolucja?

Na stronie ONZ możemy przeczytać:
"Rezolucja wzywa DPI do stowarzyszenia z organizacjami pozarządowymi, które posiadają środki do rozprzestrzeniania informacji na temat celów i działań ONZ".

Towarzystwo Strażnica ma pod tym względem znakomite środki, mogące służyć również jako propagandowe, czego przykładem jest Przebudźcie się! z 8.10.1991 roku, które powstało w czasie starania się o rejestrację w DPI.


Jak by nie patrzeć na tą sprawę, Biblia wyraźnie określa, w jakich granicach możemy poruszać się w tym świecie. W naszym postępowaniu musimy trzymać się tego polecenia: "Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła" (1 Tesal. 5:22, BT).
Warto zastanowić się też, nad wymową kolejnego wersetu biblijnego, który zachęca nas, aby:
"mieć wstręt do tego, co niegodziwe, a lgnąć do tego, co dobre" (Rzym. 12:9, NW).

Gdyby ktoś usiłował nas przekonywać, że przecież 'to nic takiego' się nie stało w sprawie powiązania Towarzystwa z ONZ, to warto się zastanowić, czy o kimś, kto pracuje w domu publicznym jako portier, można też powiedzieć (z punktu widzenia zasad chrześcijańskich): no przecież 'to nic takiego!'.
Biblia poucza nas, że nawet nasze nastawienie do tego co złe, będzie miało zasadniczy wpływ na stosunek do nas naszego Stwórcy: "......nie tykajcie tego, co nieczyste, a Ja was przyjmę" (2 Kor. 6:17) BT.

Na w/w stronie internetowej tzw. 'obrońców' Towarzystwa, autorzy tego materiału przyznają:
Świadkowie Jehowy wcale nie wypierają się swego byłego już na dziś zrzeszenia w ONZ jako Organizacja pozarządowa (NGO).

Wystarczy się zastanowić, czy możemy sobie wyobrazić Jezusa trzymającego w ręku wypełnioną deklarację i udającego się z nią do urzędników DPI w celu "zrzeszenia w ONZ jako Organizacja pozarządowa (NGO)"?

Uczyniono rzecz, która podważa całkowicie rzekome dziedzictwo religii prawdziwej, a w tym kontekście używanie nazewnictwa w postaci Organizacja Boża, staje się uwłaczające samemu Bogu !!!


Na ten skandal nie może być przyzwolenia przez nikogo, kto ma szacunek dla Boga !

(Cz.3) Informacja o opuszczeniu religii przez koordynatora cd.

Ciąg dalszy informacji na temat wyjścia z religii koordynatora i jego żony (część 3)





Z poprzedniego wpisu dowiedzieliśmy się, że ów koordynator wraz z pięcioma starszymi napisali list (data 04.03.2012) z czterema pytaniami, który następnie został wysłany do Towarzystwa Strażnica.

Ciekawą rzeczą jest, że odpowiedź nadesłał tak zwany Zbór Chrześcijański, a nie Towarzystwo Strażnica, do którego ten list był adresowany.
Dlaczego na to zwracam uwagę? Ponieważ to jedna z korporacji (jak możemy przeczytać w tym liście) zarejestrowała się w DPI (departament spraw publicznych przy ONZ) jako NGO (Organizacja pozarządowa) i logicznie rzecz ujmując, to od tej korporacji powinno się oczekiwać wyjaśnień i odpowiedzi w tej sprawie.
To, że tak zwany Zbór Chrześcijański odpisał na ten list ukazuje, że to on czuje się odpowiedzialny za to co się stało i dla tego też on się tłumaczy z zaistniałej sytuacji.

W liście tym znajdziemy sporo  różnego rodzaju absurdów, o czym za chwilę.

A teraz prześledźmy uważnie tę odpowiedź:

W nagłówku znajduje się logo z przypisem Zbór Chrześcijański i adresem.
Pod spodem sygnatura listu z datą 15 marca 2012, a następnie adresat:
GRONO STARSZYCH ZBÓR KRAKÓW- ********* (*****)



Druga strona listu


I jak zawsze - podpisuje jakiś anonimowy "Chrześcijański Zbór Świadków Jehowy", aby przypadkiem nie brać odpowiedzialności za słowa.

A teraz wnioski po tej obszernej lekturze:

Czy w liście tym znajdujemy odpowiedź na postawione przez starszych zboru pytania? 

Na pierwsze zadane pytanie, w liście kierowanym ze zboru, Towarzystwo daje odpowiedź potwierdzającą przynależność do struktur ONZ.
Tłumaczą, że przyczyną takiego stanu rzeczy była jakoby jakaś zmiana od roku 1991 w dostępie do biblioteki ONZ.
Czy to jest prawda? 
Ktoś zadał sobie trud i napisał do biblioteki ONZ i poprosił o wyjaśnienie: 
Czy Towarzystwo Strażnica musiało zarejestrować się jako organizacja pozarządowa, aby uzyskać dostęp do biblioteki ONZ?

Odpowiedziano, że dopiero po "tragicznych wydarzeniach z 11 września" (atak na World Trade Center w NY miał miejsce 11.09.2001) wprowadzono zmiany, mające zapewne na celu podniesienie bezpieczeństwa "zawieszono na czas nieokreślonych wydawanie przepustek"
Od roku 1991 do 2001 praktycznie każdy mógł otrzymać przepustkę było to "niezależne od statusu organizacji pozarządowej lub innej".
Jak wynika z tej odpowiedzi, nie było żadnego problemu aby korzystać nadal (po roku 1991) z zasobów bibliotecznych, bez rejestracji w DPI jako organizacja NGO!
Każdy może zadać pytania pracownikom biblioteki ONZ, żeby osobiście się o tym przekonać.

Aby mieć dostęp do biblioteki przy ONZ, Towarzystwo przystąpiło od struktur ONZ, co jest niezaprzeczalnym faktem.
Ta przynależność do struktur ONZ nie była możliwa bez akceptacji warunków stawianych przez DPI, bo przecież w tym świecie nie ma nic za darmo.

Nasuwa mi się taki oto przykład:

W pewnym miejscu na świecie, jest biblioteka, a w niej znajdują się cenne zbiory manuskryptów - ksiąg biblijnych.
Chcielibyśmy z nich skorzystać, aby chwałę Bogu przynieść i kolejny nowy przekład Biblii wydać.
Zadowoleni pracownicy biblioteki wręczają nam papierek niewielki, a na nim, widnieje deklaracja członkostwa tejże biblioteki.
Jesteśmy ostrożni i wnikliwi, tego wszakże uczy nas organizacja Jehowy, w związku z tym uważnie czytamy i się zastanawiamy, gdzie tu mogą być przysłowiowe "haki".
Wreszcie chwytamy regulamin biblioteki w swoje ręce i czytamy go od deski do deski, i nagle trafiamy w regulaminie tejże biblioteki na warunek ‘niewielki’.
Otóż tym warunkiem 'niewielkim' jest to, aby rozsławiać i krzewić doktrynę kościoła fałszywego.
Ale cóż może nam stanąć na drodze, aby nowym przekładem Biblii chwałę Najwyższemu przynosić?
Odpowiedz sobie na to pytanie:
Czy aby osiągnąć swój szczytny cel, wypełnisz deklarację członkostwa do tej biblioteki?



Towarzystwo powołuje się na to, że "dokument rejestracji w DPI, będący w aktach Towarzystwa nie zawiera żadnego stwierdzenia, ani zobowiązania, które było by sprzeczne z naszymi chrześcijańskimi wierzeniami czy neutralnością".

Zapewne Towarzystwo posiada taki dokument rejestracji, ale trudno się spodziewać, aby w nim  były umieszczone przepisy obowiązujące organizacje NGO rejestrujące się w DPI przy ONZ. Do tego służą stosowne uchwały.

To wyjaśnienie Towarzystwa przypomina mi tłumaczenie się kierowcy, który posiada prawo jazdy i po zdarzeniu drogowym wyjaśnia policji, że na tym kawałku plastiku który posiada, nie ma wypisanych przepisów o ruchu drogowym, dlaczego więc ma on ponosić odpowiedzialność za coś, czego w tym dokumencie nie napisano. Absurdalne prawda?!

W pytaniu drugim, zamieszczonym w liście starszych, przytoczono też, jakie zobowiązania Towarzystwo musiało zaakceptować, aby zostać zarejestrowanym w DPI (uchwały z 1968 i 1996). 
W odpowiedzi od Towarzystwa brak jest jakiegokolwiek merytorycznego odniesienia się do tego faktu.  
Za to w odpowiedzi można zaważyć przysłowiowe 'lanie wody' w postaci tłumaczenia, że „organizacja pozarządowa nie wchodzi do struktur ONZ i nie ma różnych przywilejów…, wiadomo, że te organizacje nie wchodzą do struktur ONZ z racji tego, na co wskazuje już sama nazwa, organizacja pozarządowa.
Trzeba tu zauważyć, że nie kwestie strukturalne były poruszone przez starszych zboru, lecz naruszenie neutralności chrześcijańskiej przez zarejestrowanie się w DPI jako NGO przy ONZ, co skutkowało wzięciem na siebie zobowiązań:
"Cele i zadania organizacji powinny być zgodne z duchem, celami i zasadami Karty Narodów Zjednoczonych
Organizacja zobowiązuje się do wspierania prac ONZ oraz promowania wiedzy na temat jej zasad i działań,........”.
Towarzystwo nie odniosło się do tego zarzutu.

Następnie Towarzystwo powołuje się na jakąś bliżej nie ustaloną „ostatnią nowelizację warunków rejestracji w DPI”, która zawierała „sformułowania, których nie mogliśmy zaakceptować” co rzekomo spowodowało, że „bracia niezwłocznie wycofali swą rejestrację”.

Czy sformułowanie „ostatnia nowelizacja bez podania sygnatur i dat konkretnych dokumentów, nie jest przejawem lekceważenia poważnych rozterek braci?
Albo „sformułowania, których nie mogliśmy zaakceptować” - konkretnie czego nie mogli zaakceptować?!
Czy to jest poważne traktowanie osób pytających o tak poważną sprawę, jak naruszenie neutralności przez Towarzystwo?

Na końcu tego zdania czytamy „bracia niezwłocznie wycofali swą rejestrację”.
Jak wygląda "drugie dno" tej sprawy? Wycofano rejestrację dwa dni przed ukazaniem się artykułu, który zamieszczono w gazecie Guardian (8 października 2001,), ujawniającym i naświetlającym sprawę związku Towarzystwa z ONZ.

Następnie Towarzystwo omawia sprawę egzemplarza czasopisma propagandowego dla ONZ, czyli „Przebudźcie się!” z 8 października 1991 pod tytułem „ONZ a pokój światowy” i stwierdza, że umieszczono tam rzetelne informacje na temat ONZ, a także zwraca uwagę, że w końcowych słowach serii tych artykułów wyraźnie odniesiono się też do wypowiedzi z księgi Objawienia.
Choćbyśmy czytali ten fragment nawet tysiąc razy, nie znajdziemy tam żadnego odniesienia do księgi Objawienia; co ciekawe, w tych artykułach - jak na ironię - nie ma ani jednego wersetu biblijnego!
Czy to zbieg okoliczności, że data rejestracji Towarzystwa w DPI i data wydania w/w „Przebudźcie się!” przypada na ten sam okres?
Wystarczy przeczytać wstępne artykuły z w/w "Przebudźcie się" ze świadomością tego, że Towarzystwo właśnie w tym czasie chciało się zarejestrować w DPI i w związku z tym, zaistniała okoliczność wykazania się przed tym organem swymi osiągnięciami w kwestii promowania wiedzy na temat ONZ, co było istotne ze względu na wymóg stawiany przez Rezolucję Rady Gospodarczej i Społecznej z 27 maja 1968 r.(nr 1296 XLIV). 
W tym kontekście, takie tłumaczenie się Towarzystwa wydaje się po prostu żałosne. 

Próba odpowiedzi na ostatnie pytanie zadane przez starszych jest kolejną kompromitacją organizacji.

Wygląda na to, jakby Organizacja ta w szlachetnym celu podpisała "konkordat z diabłem" i występuje na licznych konferencjach organizowanych przez różne agendy ONZ, po to aby „docierać bezpośrednio do przedstawicieli rządów na neutralnym gruncie.
Czy usprawiedliwianie udziału Towarzystwa Strażnica w tych konferencjach (jako NGO) jakby w szlachetny cel, aby „walczyć w obronie naszych braci”, jest przekonywujące?
Czy każdy cel uświęca środki?
Towarzystwo następnie tłumaczy: „Co w takim razie powiedzieć o zalegalizowaniu naszej działalności, co było związane z częstymi kontaktami z urzędnikami państwowymi”.
Co ma "piernik do wiatraka"?
Wymóg w państwie prawa jest taki, aby organizację religijną zarejestrować.
To tak, jakby nam miał ktoś zarzucać, że idziemy do urzędu rejestrować samochód i tam mamy kontakt z urzędnikiem państwowym. Nikt rozsądny nie będzie tego kwestionował.
Dalsze przykłady również nie mają najmniejszego związku z tematem, to jest prawo Cezara i trzeba je respektować, wyraźnie o tym mówi List do Rzymian rozdział 13.
Następnie Towarzystwo podaje przykład apostoła Pawła, ‘który odwołał się do Cezara’ i to ma być przykład - na co?
To tak, jakby dziś np. w Polsce pogwałcono wolność sumienia i wyznania, co byłoby przecież jawnym złamaniem zapisów Konstytucji i wtedy całkowicie uzasadnione i słuszne byłoby odwołanie się od takiego postępowania do Trybunału Sprawiedliwości, ponieważ naruszono prawo ustanowione. Taka walka toczona przez Towarzystwo byłaby chwalebna i na pewno nikt nie czynił by z tego powodu zarzutu Organizacji.
Czymś zupełnie innym jest dogadywanie się z różnymi oficjelami „na neutralnym gruncie” i wpływanie na kształt polityki w danym państwie. Takie działania stoją w sprzeczności z neutralnością chrześcuijańską.
Czy wyobrażamy sobie Jezusa albo Pawła, którzy szukają sposobności, aby dotrzeć do oficjeli, by w ten sposób szukać sposobności wpłynięcia na nich, aby np. przestali prześladować chrześcijan?

Warto na koniec wspomnieć o sformułowaniach jakie padają w tym liście:
„….mogą się stać argumentem w rękach odstępców….wyrywa się słowa z kontekstu lub posługuje się demagogią”. Starszych traktuje się jak odstępców, którzy wyrywają słowa z kontekstu?
Na szczęście można sprawdzić każde słowo, które napisali starsi oraz Towarzystwo i oddać to pod osąd społeczny.

 „Być może Wasze pytania wynikają z tego, że pod wpływem odstępców, niektóre osoby uważają nasze działania za hipokryzję”.
Ktoś z ramienia Towarzystwa sugeruje, że określenie "hipokrytów" nie pasuje do działania tej Korporacji i winni są za to odstępcy. Otóż nadarzyła się świetna sposobność Towarzystwu Strażnica, aby udowodnić, że tak właśnie nie jest, w odpowiedzi wystosowanej do starszych zboru.
Niestety w liście nie przedstawiono konkretnych argumentów, ale nastąpiło tak zwane przysłowiowe 'lanie wody'. 

Posługiwaniem się półprawdami, przekręcanie faktów lub jawne oszczerstwa nie są niczym nowym”.
Kto tu posługuje się półprawdami i przekręca fakty - oceńcie sami………..

Ps.
Warto przeglądnąć materiał, który podsuwa Towarzystwo w Strażnicy z 1 grudnia 1998.
O tym może następnym razem.

(Cz.2) Informacja o opuszczeniu religii Świadków Jehowy przez koordynatora cd.



Zanim koordynator wraz ze swoją żoną opuścili religię (co miało miejsce w dniu 02.09.2012 roku), wygłosił do zboru, w którym usługiwał, pożegnalne oświadczenie (pełna treść tego improwizowanego przemówienia jest zamieszczona we wcześniejszym wpisie).
Co doprowadziło do wyjścia z religii koordynatora i jego żony?
Złożyło się na to zapewne wiele różnych czynników, o czym wspomniał ów koordynator w swoim wystąpieniu (nałożyły się jeszcze inne czynniki.......... ).
Nie rozwijając szerzej tematu tych wielu czynników, wspomniał o jednym z nich, o powiązaniu Towarzystwa Strażnica z ONZ.
Czy jest to błaha sprawa?
Czy można nad tym przejść do porządku i uznać za rzecz mało istotną?
Zobaczmy co napisano w Strażnicy (15 czerwca 2012 str.17 ak.15), na temat powiązań różnych organizacji religijnych z ONZ:
„Jan opisuje, że szkarłatnej bestii - wizerunku pierwszej bestii - dosiada symboliczna nierządnica, która w ten sposób nią kieruje. Kobieta ta nosi imię „Babilon Wielki” (Obj.17:1-6). Trafnie wyobraża wszystkie fałszywe religie, wśród których prym wiodą kościoły chrześcijaństwa. Owe organizacje religijne udzielają wizerunkowi bestii swojego poparcia i starają się wywierać na niego wpływ.”
Słusznie w tym materiale stwierdzono, że organizacje religijne, które udzielają wizerunkowi bestii swojego poparcia, zaliczają się do religii fałszywych.
Myślę, że warto w tym kontekście (czyli odejścia z religii) przeanalizować treść listu, który ów koordynator i starsi z owego zboru napisali do Towarzystwa Strażnica, oraz odpowiedź jaką udzielił na ten list tzw. Chrześcijański Zbór Świadków Jehowy. Treść tej odpowiedzi ukaże się w następnym wpisie.

Zbór Kraków- **********                                                                                                       Kraków- **********, dnia 04.03.2012

Do Strażnica Towarzystwo Biblijne i Traktatowe
Zarejestrowany Związek Wyznania Świadków Jehowy w Polsce
******************
Dotyczy: Rejestracji w DPI korporacji Towarzystwa Strażnica (którą posługuje się Ciało Kierownicze) jako organizacji NGO przy ONZ.
Drodzy Bracia !
Dotarły do nas zaskakujące informacje, które pobudziły nas do napisania do Was tego listu.
Pragnęlibyśmy umieć wyczerpująco wyjaśnić poniższy temat, dlatego gorąco Was prosimy o podanie wyjaśnień na poniższe pytania:
1. Czy Towarzystwo Strażnica wystąpiło z prośbą w roku 1991 o rejestrację i czy było zarejestrowane w latach od 1992 do 2001 w Departamencie Spraw Publicznych (DPI) jako organizacja pozarządowa (NGO) przy Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ) ?
2. Jeśli Towarzystwo wystąpiło o rejestrację, a DPI zarejestrowało taki wniosek, to czy Towarzystwo Strażnica zgodziło się na zobowiązania, które wynikają z rejestracji organizacji pozarządowej w DPI, a wynikają one z Rezolucji Rady Gospodarczej i Społecznej o symbolu 1296 (XLIV) z 27 maja 1968r ?
Przy odpowiedzi na to pytanie prosimy o zwrócenie szczególnej uwagi na Rezolucję Rady Gospodarczej i Społecznej 1296 część I punkt 2 i 3, która mówi:
2. Cele i zadania organizacji powinny być zgodne z duchem, celami i zasadami Karty Narodów Zjednoczonych.
3. Organizacja zobowiązuje się do wspierania prac Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz promowanie wiedzy na temat jej zasad i działań, zgodnie z jej własnymi celami i potrzebami oraz charakteru i zakresu jej kompetencji i działalności.
Prosimy także o połączenie informacji z w/w rezolucji ze znowelizowanym tekstem tejże rezolucji występującej pod symbolem 1996/31 z datą 49 posiedzenia plenarnego czyli 25.07.1996.
Oto jej fragment:
  2. Cele i zadania organizacji powinny być zgodne z duchem, celami i zasadami Karty Narodów Zjednoczonych.
  3. Organzacja zobowiązuje się do wspierania prac Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz promowania wiedzy na       temat jej zasad i działań, zgodnie z jej własnymi celami i potrzebami oraz charakteru i zakresu jej kompetencji i działalności.
Z porównania w/w rezolucji z lat 1968 i 1996 widać, że się nic nie zmieniło w kwestii zobowiązań wobec organizacji pozarządowych względem ONZ. Prosimy zatem o wyjaśnienie tego problemu, ponieważ z zestawienia tych faktów wynika, że w momencie składania wniosku o rejestrację przez Towarzystwo Strażnica w DPI (1991r) obowiązki te:  „Cele i zadania organizacji powinny być zgodne z duchem, celami i zasadami Karty Narodów Zjednoczonych” oraz „Organizacja zobowiązuje się do wspierania prac Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz promowania wiedzy na temat jej zasad i działań.......”  musiały być wzięte pod uwagę z racji obowiązujących przepisów, a przecież one jawnie łamały zasady chrześcijańskiej neutralności.
3. Chcielibyśmy Was zapytać także, jak w tym kontekście ma się treść „Przebudźcie się !” z 8 października 1991 pod tytułem „ONZ a pokój światowy” ?
A w szczególności prosimy o ustosunkowanie się do pierwszych artykułów w w/w Przebudźcie się! o działalności ONZ, uwzględniając przy tym fakt starania się w tym czasie o członkostwo w DPI i biorąc przy tym pod uwagę wspomniany wcześniej wymóg  „ Organizacja zobowiązuje się do wspierania prac ONZ oraz promowania wiedzy na temat jej zasad i działań,........”.
W materiale w/w Przebudźcie się! zauważa się brak jasnego i sprecyzowanego stanowiska w kwestii ONZ, szczególnie jest to widoczne na stronie 10, ostatni akapit, oto cytat:
„Biblia wyraźnie wskazuje, iż ONZ już wkrótce otrzyma moc i władzę. Dokona wtedy zadziwiających rzeczy, które wprawią cię w zdumienie. Na pewno zachwyci cię wiadomość, że bardzo bliskie jest naprawdę skuteczne rozwiązanie problemów świata, dające gwarancje wiecznego pokoju i bezpieczeństwa.”
Z powodu braku (w podsumowaniu tych artykułów) zwrócenia uwagi, iż to Jehowa dokona tak zdumiewających zmian, czytelnik tego materiału mógłby mieć inny obraz roli, jaką odegra ONZ, niż przedstawia to Biblia, a urzędnik ONZ może odczytać ten materiał, jako materiał propagandowy dla ONZ.
Rozumiemy, że są potrzebne materiały w naszej literaturze, które poszerzają światopogląd czytelników, tak właśnie pragniemy tłumaczyć ten materiał, który znalazł się w tym PŚ!, niemniej celem tegoż czasopisma jest, jak czytamy w stopce tego numeru: „........ Co najważniejsze, czasopismo to umacnia zaufanie do danej przez Stwórcę obietnicy, że zanim przeminie pokolenie pamiętające wydarzenia z roku 1914 nastanie nowy świat, w którym zapanuje pokój i bezpieczeństwo. „
Właśnie takiego jasnego stanowiska w tej kwestii zabrakło w końcowej części tego materiału.
4. Jeśli Towarzystwo Strażnica zrezygnowało z członkostwa w DPI w 2001 roku jako NGO, pragniemy Was zapytać, dlaczego Towarzystwo Strażnica nadal występuje na różnych konferencjach pod szyldem NGO?
Oto przykłady:
a/ OSCE HUMAN DIMENSION IMPLEMENTATION MEETING - Warsaw, 19 – 30 September 2005
                  NGO - European Association of Jehovah's Christian Witnesses
b/ OSCE Conference on Anti-Semitism and on Other Forms of Intolerance - Cordoba 8 and 9 June 2005
                  NGO - Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania (845-306-0711)
                              ALLEN, Gregory
c/ OSCE HUMAN DIMENSION IMPLEMENTATION MEETING - Warsaw, 2 – 13 October 2006 
                  NGO - European Association of Jehovah's Christian Witnesses
                              Rue d'Argile, 60; B-1950 Kraainem; Belgium
                              Mr. Marcel GILLET - Chairman of the Religious Freedom Subcommittee
                              Mr. Paul GILLIES - Press Officer
                  NGO - European Association of Jehovah's Christian Witnesses
                              IBSA House, The Ridgeway; London NW7 1RN; United Kingdom
                              Mr. Luca TOFFOLI - Member of Religious Freedom Subcommittee
                  NGO - Watchtower Bible and Tract Society - Poland
                              ul. Warszawska 14; 05-830 Nadarzyn; Poland
                              Mr. Michal HOSZOWSKI  - Public Information Desk Coordinator
d/ OSCE HUMAN DIMENSION IMPLEMENTATION MEETING - Warsaw, 24 September – 5 October 2007  
                  NGO - European Association of Jehovah's Christian Witnesses
                              Rue d'Argile, 60; B-1950 Kraainem; Belgium
                              Mr. Marcel GILLET - Chairman of the Religious Freedom Subcommittee
                              Mr. Paul GILLIES - Press Officer
                  NGO - European Association of Jehovah's Christian Witnesses
                              IBSA House, The Ridgeway; London NW7 1RN; United Kingdom
                              Mr. Luca TOFFOLI - Member of Religious Freedom Subcommittee
                  NGO - Watchtower Bible and Tract Society - Poland
                              ul. Warszawska 14; 05-830 Nadarzyn; Poland
                              Mr. Michal HOSZOWSKI  - Public Information Desk Coordinato
e/ OSCE SUPPLEMENTARY HUMAN DIMENSION IMPLEMENTATION MEETING - ON FREEDOM OF RELIGION OR BELIEF  -      
    Vienna, 9 – 10 July 2009
                 
                  NGO - European Association of Jehovah's Christian Witnesses
                              Rue d'Argile, 60; B-1950 Kraainem; Belgium
                  NGO - Office of General Counsel for Jehovah's Witnesses
                              100 Watchtower Drive; Patterson, NY 12563; U.S.A.
f/ OSCE HUMAN DIMENSION IMPLEMENTATION MEETING - Warsaw, 24 September – 5 October 2009 
                  NGO - European Association of Jehovah's Christian Witnesses
                              Rue d'Argile, 60; B-1950 Kraainem; Belgium
                              Mr. Marcel GILLET - Chairman of the Religious Freedom Subcommittee
                              Mr. David Danthine - Counsel for Religious Freedom
               NGO - Religious Center of Jehovah's Witnesses in the Republic Kazakhstan
                              187 Auezova Street, Kalkaman-2; 050006 Almaty; Kazakhstan
                              Mr. Vladimir Voyevodin – Staff  Attorney
                  NGO - Watchtower Bible and Tract Society - Poland
                              ul. Warszawska 14; 05-830 Nadarzyn; Poland
                              Mr. Michal HOSZOWSKI  - Public Information Desk Coordinato
Bardzo prosimy o pomocne wskazówki, które pomogą nam właściwie reagować i odpowiadać na te zarzuty.
Zdajemy sobie sprawę, że może nie będziecie w stanie odpowiedzieć od razu wyczerpująco na niektóre z tych pytań, które postawiliśmy w tym liście.
Dlatego uprzejmie prosimy Was o przesłanie naszych pytań do Biura Głównego.
Będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o postępach w tej sprawie.
Z góry Wam bardzo dziękujemy za odpowiedź na nasze pytania.
Grono usługujących przesyła Wam braterskie pozdrowienia.
Wasi bracia
W lewym rogu widnieją podpisy sześciu starszych z tego zboru.




Dalsze informacje znajdują się we wpisie: (cz.3) Informacja o opuszczeniu religii przez koordynatora cd... 
"Człowiek zostaje przyjęty do kościoła za to w co wierzy, a wykluczony za to, co wie" - Mark Twain